paleta_m.jpg (13774 bytes)

o Autorze
wystawy
zdjęcia
wernisaż
pejzaże
rysunki
linki
recenzje




 

powrót

 

Przekrój   "Przekrój", nr 8/2696 z dn. 23.02.1997

Antoni M. Kawałko
tropiciel ludzi i życia

Wiek: Mimo 60 lat na karku czuje się tak, jakby dopiero zaczynał.
Wykształcenie: Absolwent Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu i krakowskiej ASP.
Świadectwo: Namalował z osiem tysięcy obrazów; tworzył i wystawiał w kilkudziesięciu krajach - przez wiele lat dane mu było żyć i pracować w innej rzeczywistości. Wszędzie jednak mówiono: polski malarz.
Dusza wędrownika? Raczej człowieka poszukującego tworzywa; "po drodze" przeżył kilka wojen (m.in. w Algierii, Jemenie, Indonezji, Wietnamie), kawałek (2 lata) rewolucji kulturalnej w Chinach. Także wiele ciekawych zdarzeń, które utrwalał na płótnie, ale i w kronikach.
Ciekawe spotkania: Choćby w Szwajcarii z J.M. Bocheńskim; jego syn Robert tłumaczył pisma filozofa, był jego studentem. Zamierza namalować portret ze zdjęć, które otrzymał we Fryburgu od słabowitego już wówczas mistrza.
Zapamiętał: słowa filozofa - "Muzułmanie, wyznawcy Mojżesza, chrześcijanie, modlą się do tego samego Boga - jeśli ludzie to rozumieją, to świat idzie dalej."
Teraz maluje: Polską ziemię, historię, ludzi. "Myślę, że w najbliższej przyszłości będę malował Boga" - mówi.
Korzenie: Wyrastają z Zamojszczyzny, ze wsi Majdan Ruszowski; jego ojciec wychodził z Piłsudskim z Oleandrów, jako saper.
Patriotyzm: Jacek Malczewski zapytany przez studentów podczas inauguracjiw 1918 roku: "Mistrzu, co robić?" - odpowiedział: "Róbcie tak, żeby była Polska". On stara się też tak robić.
Sztuka współczesna: Dla niego to świadectwo nieporozumienia, pogubienia się, w konsekwencji utrata suwerenności czy osobowości w ogóle. Mówi: "To jest tak, jakby ktoś miał lustro, rozbił go i próbował się w nim przejrzeć".
Artysta: W jego opinii to nie ktoś, kto bezmyślnie łapie za pędzel, pióro czy instrument. To człowiek, który żyje w określonym świecie, obserwuje go, rozumie - i wszystko to wyraża swoim (profesjonalnym) językiem. "Sztuka to wielki obowiązek, potrzeba świadomości wielu dyscyplin" - odpowiada.
Dewiza: "Jeśli przyjmiemy, że Stwórca stworzył świat, to temu światu nie należy urągać. Ani przyprawiać krzywej gęby" - mówi.
Praca: Z natury jest leniem. Czasem jednak odrzuca to lenistwo, stara się coś popełnić, zostawić jakiś ślad własnych przemyśleń.

(TEB)