o Autorze
|
Barwy Małopolski 5 marca w Kamienicy Hipolitów przy placu Mariackim 3 otwarto otwarto wystawę malarstwa Antoniego Kawałki zatytułowaną "Pejzaże polskie". Artysta, dla którego "życie jest próbą opisania świata", tym razem pokazał publiczności krajobrazy Małopolski utrwalone na płótnie w różnych porach roku. Wystawa nasycona spokojem i harmonią otaczającego świata jest próbą odpowiedzi na wszechogarniający zamęt. Antoni Kawałko jest przekonany, że każdy ma obowiązek promieniować kulturą ojczystą. Szczególną rolę do spełnienia w czasach przekształceń politycznych i geograficznych w Europie mają jego zdaniem artyści. To właśnie w swej twórczości robi Antoni Kawałko, który wiele podróżował po świecie. Poznał kulturę Eurpoy, Chin, Indonezji, Afryki, Australii. Dziś mówi, że to wszystko warto zobaczyć, ale naszym obowiązkiem jest także poznanie rodzimej kultury. Przez 40 lat swojej pracy artystycznej podąża ulubionymi szlakami Małopolski, Roztocza, Zamojszczyzny, uliczkami Krakowa, aby pokazać piękno naszej ojczyzny. Z wielką radością wystawia swoje prace nie tylko w dużych miastach, ale i na wsiach, w małych miasteczkach. Tym razem w Kamienicy Hipolitów pokazanych zostało 40 płócien, na których łatwo rozpoznać charakterystyczne miejsca południa Polski. Można podziwiać Szlak Orlich Gniazd, wiejskie chałupy, które są jak los człowieka, powstają razem z nim, garbią się i razem z nim gasną zachowując wciąż ludzką twarz. Na wystawie zobaczyć można coraz rzadsze dziś wiatraki, młyny wodne, kościółki i miejsca pamięci narodowej, m. in. mogiłę 315 Konfederatów Barskich. Wiele razy utrwalone zostało prez artystę jego ulubione miejsce ciszy ? kalsztor tyniecki. Malował go niegdyś pierwszy ilustrator dzieł Mickiewicza, gdy Wisła w tym miejscu miała zupełnie inny wygląd. Dziś podziwiać możemy Tyniec Antoniego Kawałki z dwoma kopcami w tle, klasztorem Kamedułów, ze zmienionym korytem Wisły. Zauroczony historią i przyrodą artysta, w którego dorobku znajduje się już blisko 8,5 tys. obrazów, stara się jak najlepiej kontynuować tradycje polskiego malarstwa. Mówi, że "za nasza wschodnią granicą szuka się śladów dziedzictwa i korzeni, a my to mamy. Trzeba więc kontynuować je i chronić".MAŁGORZATA ZIÓŁKOWSKA
|